LENINGRAD

Projekt "Leningrad" opowiada o jednych z najbardziej charakterystycznych elementów architektury polskich miast. Pojedyncze bloki, osiedla mieszkaniowe różnej wielkości i całe nowo powstałe dzielnice przez długie dekady były symbolem nowoczesności, postępu i wstawania z kolan. Miejscowości, mogące się w owym czasie pochwalić posiadaniem w swoich granicach elementu architektury betonowej automatycznie zyskiwały rangę i prestiż w skali regionu, województwa, kraju.

 

Niecałe trzy dekady po ostatecznym otwarciu "żelaznej kurtyny" liczba tego typu obiektów istniejących w niezmienionej formie jest wciąż imponująca i stanowi pierwszy kontakt ze światem zewnętrznym dla dużej części społeczeństwa. Obecnie nie budzi jednak tak wielu pozytywnych emocji jak w czasach ich powstawania. Już pod koniec lat 60-tych w środowisku architektów zaczęły pojawiać się głosy wyrażające poważne wątpliwości co do zasadności, słuszności i jakości budownictwa sterowanego centralnie. Unifikacja polskiej przestrzeni mieszkaniowej doprowadziła do sytuacji, w której takie same obiekty można spotkać w Przemyślu, Jeleniej Górze, Suwałkach i Szczecinie, a wprowadzenie monokultury automatycznie wypchnęło rozwój innych technologii poza obszar zainteresowań inżynierów.  Chcąc czerpać jak najlepsze, w swoim mniemaniu, wzorce z Republik Sowieckich, władze dostosowały rzeczywistość do możliwości wykorzystania jednego rodzaju budulca - wielkiej płyty.

 

Tytułowy "Leningrad" jest nazwą jednego ze stosowanych w okresie PRL systemów budownictwa wielkopłytowego. Został wprowadzony najpóźniej ze wszystkich, bo dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Importowany bezpośrednio z ZSRR, był przeznaczony przede wszystkim dla radzieckich wojsk stacjonujących nad Wisłą.  Inne nazwy systemów, przeznaczonych już dla całego społeczeństwa i stosowanych w okresie Polski Ludowej to: PBU, WUF-T, OWT, WWP, Domino, Dąbrowa, Rataje, Winogrady, W-70 i Szczeciński. Niemal każda z wymienionych technologii doczekała się odmiany stosowanej lokalnie. Do wznoszenia budynków mieszkalnych wykorzystywano również technikę wielkoblokową oraz rodzaj konstrukcji szkieletowej zwanej "ramą H".

 

Gospodarka wolnorynkowa obnażyła wszystkie niedoskonałości systemów wielkopłytowych. Każdy z etapów realizacji architektury mieszkaniowej według tego rodzaju technologii począwszy od produkcji, przez transport, po wznoszenie budynków, okazał się nieekonomiczny, nieefektywny, a także z perspektywy czasu szkodliwy dla środowiska. Fabryki domów, w których produkowano komponenty do budowy bloków, przestały być rentowne i w dość szybkim tempie likwidowano, prywatyzowano bądź przekształcano jedną po drugiej. Program został zamknięty, system socjalistyczny upadł, jednak efekty jego polityki przez długie lata będą jeszcze obecne w przestrzeni publicznej, niezależnie od tego iloma warstwami farby zechcemy je pokryć.

Zdjęcia wchodzące w skład projektu zostały wykonane w latach 2016-2019.

Cały projekt liczy ponad trzysta fotografii wykonanych na terenie całej Polski.

Poznań,   ul. Wojciechowskiego,   system Szczeciński

Katowice,   ul. Skargi,   konstrukcja monolityczna, żelbetowa

Wrocław,   ul. Żelazna,   system Wrocławska Wielka Płyta

Piotrków Trybunalski,   ul. Targowa,   system Szczeciński

Gdańsk,   ul. Obrońców Wybrzeża,   system wielkoblokowy

Tychy,   ul. Bielska,   konstrukcja szkieletowa, żelbetowa

Pruszków,   ul. Platanowa,   system OWT-67/N

Poznań,   os. Orła Białego,   system Rataje

Świętochłowice,   ul. Solidarności,   system W-70

Szczecin,   ul. Matejki,   system Leningrad

Rybnik,   ul. Orzepowicka,   system Fadom